Nie wywieraj na sobie presji Mamo!

kola%C5%BC Nie wywieraj na sobie presji Mamo!

Pamiętam jak byłam w pierwszej ciąży, jak bardzo moje ciało się zmieniało, jak wielki to był dla mnie szok. Praktycznie w ogóle nie mogłam na siebie patrzeć. Z tamtego okresu nie mam prawie żadnych zdjęć. Wcześniej wysportowane ciało, a teraz spuchnięta, nadmuchana, czułam się jak kula. Ćwiczyłam w ciąży i zdrowo się odżywiałam, bo wiedziałam że chociaż tyle dla siebie i swojego maluszka mogę zrobić.

Po porodzie nie było wcale lepiej, wiecie jak jest. Jak jesteś w ciąży to widzisz wokół same dziewczyny w ciąży, jak idziesz z wózkiem to widzisz mamy z wózkiem, a jak urodzisz to widzisz wszędzie płaskie brzuchy icon wink Nie wywieraj na sobie presji Mamo! haha tak, ja tak miałam. Myślałam, że oszaleję…. Jeszcze ta huśtawka nastrojów, raz krzyczałam w myślach, że udowodnię wszystkim, że mnie też na to stać, że ja też zaraz schudnę i już, a innym razem padałam ze zmęczenia i mówiłam „chrzanić to, po co mi to wszystko. Marzę o tym by się wyspać”. I tyle. Największym ciosem w moją sylwetkę był pierwszy okres po porodzie, pierwsze 8 tygodni. Szczęście miałam w tym, że tuż po porodzie ważyłam tyle co przed, ale czas karmienia piersią mnie totalnie zaskoczył. W ogóle nie przypuszczałam, że będę miała taki apetyt…. W ciągu miesiąca przytyłam chyba kolejne 5 kg. Ciągle jadłam białe bułki z dżemem truskawkowym (totalnie nie polecam), ale co ja mogłam zrobić, tak mi się chciało. Zresztą musiałam sobie jakoś wynagrodzić poród icon wink Nie wywieraj na sobie presji Mamo! Prawdę mówiąc na „nogi stanęłam” dopiero 3 miesiące po porodzie. Wtedy postanowiłam się zabrać za siebie i powalczyć o powrót mojego fit ciała icon wink Nie wywieraj na sobie presji Mamo!

Wpisem tym chciałabym Wam przekazać, byście nie wywierały na sobie żadnej presji, czas po porodzie jest niezwykle dla nas trudny. Nie warto wtedy w żaden sposób się zamęczać. Nie możesz od razu zacząć ćwiczyć, jedyne na co możesz mieć wpływ to jedzenie, które spożywasz, a i tak nie zawsze tak jest (patrz wyżej ;))

11 Nie wywieraj na sobie presji Mamo!

Droga Mamusiu, nie czuj żadnej presji. Jedyne co mogę Ci powiedzieć to to, że możesz wszystko. Możesz wyglądać jak chcesz, wszystko jest w Twoich rękach. Pokochaj siebie i troszkę o siebie powalcz!

Pamiętaj, że czas ciąży, a w szczególności okres po porodzie jest niezwykle trudny dla każdej kobiety z wielu względów. Bardzo wiele się w nas samych zmienia, zarówno w sferze psychicznej jak i fizycznej. A może przede wszystkim w tej drugiej. Problemy z zaakceptowaniem zmieniającego się ciała ma każda z nas. Każda mama zrozumie drugą mamę. Pokazuję Wam Kochane mój powrót do formy po drugiej ciąży. Przyznaję łatwo nie jest, łatwo nie było. Po pierwszym porodzie wszystko było dużo prostsze, a teraz…. ciąża jedna po drugiej dały się we znaki całemu mojemu organizmowi. Jednak nie zamieniłabym na nic innego mojego ciała, które wydało na świat dwie cudowne ISTOTKI. Kocham swój brzuch, swoje rozstępy, cellulit i inne gratisy pociążowe. Ale mimo tego, że w pełni akceptuję swoje ciało walczę o nie każdego dnia, by żyło mi się zdrowiej. Dziewczyny zdrowe odżywianie, aktywność ruchowa i profilaktyczne badania są kluczem do zdrowego ciała i życia. Dbajcie o siebie!

2 Nie wywieraj na sobie presji Mamo!

Autor: Edyta Litwiniuk

Udostępnij ten post przez

2 Komentarze

  1. Super artykuł bardzo na czasie dla mnie ! Postaram sobie wziasc do serca twoje wskazówki ! Mam nadzieje ze dużo nie przytyje! Pozdrawiam

    Napisz odpowiedź
  2. Cześć Edyta? Jak rodziłać? Naturalnie? Ile trwały porody?

    Napisz odpowiedź

Odpowiedz na „KasiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge